W październiku zaraz po zamknięciu naszej bazy na Helu, nasz słynny fiord (Ford Transit) stał zapakowany po dach sprzętem z szkółki… Korzystając z tej okazji postanowiliśmy wybrać się na wyjazd TEAM’owo – szkoleniowy w jakiś bliski a zarazem cieplejszy zakątek Europy. Celem naszego wyjazdu była Francuska miejscowość Almanarre leżąca na półwyspie Hyeres nad morzem śródziemnym. Pojechali prawie wszyscy pracownicy EASY plus kilkanaścioro kursantów.

Wyruszyliśmy 10 października z Poznania, naszym fiordem z 20 deskami i jeszcze większą ilością pędników oraz nowiutkim Volkswagenem T5, który wypożyczyła nam firma Auto Premium. Drogę do Francji – 2050 km – pokonaliśmy bez większych problemów. Zajęło nam to 21 godzin. Almanarre przywitało nas słoneczną pogodą – temperatura powietrza 25 stopni a wody 22° C- dlaczego nie jest tak w Polsce… Zamieszkaliśmy po wschodniej stronie półwyspu w apartamentach – rezydencji – 50 metrów od plaży! Spójrzcie jaki mieliśmy widok z balkonu.

Na terenie rezydencji był ekstra ogród w którym przechowywaliśmy sprzęt a także Molo poprowadził pierwsze zajęcia „na sucho” dla kursantów.

Akwen – Almanarre jest miejscem dla osób na każdym poziomie zaawansowania. Mistral, lokalny wiatr wieje z zachodu. Na plaży przed nasza rezydencją wiało od brzegu, idealne miejsce dla początkujących, płytka woda daleko od brzegu, piaszczysta plaża – tam odbywały się szkolenia. Jest to także świetna miejscówka do trenowania slalomu – idealnie płaska woda. Po drugiej stronie półwyspu – około 1500 metrów – również piaszczysta plaża, lecz wiatr wieje na brzeg i tworzą się fale, lecz przybój jest łagodny.

Przez cały nasz pobyt 2 dni wiało 7-8 B, resztę czasu 3-4 B. Przetestowaliśmy masę sprzętu Gaastra / Tabou na 2009 między innymi deski: Tabou Rocket, Tabou 3 s 76l, Freestyle oraz slalomówki Tabou Manta od 86, 110, 125 l. Przekonaliśmy się co oferuje nam producent żagli The Loft Sails na rok 2009 – Lip wave, 360 free i slalomowy Switch Blade zostały przez nas przetestowane – recenzja wkrótce.

spot z płaską wodą

spot z falami
Podsumowując na brak wiatru nie narzekaliśmy. Jeżeli go nie było okolica oferuje nam mnóstwo atrakcji. Naprawdę jest co zwiedzać. Miasta takie jak: Marsylia, Tulon, Nicea, San Tropez (polecamy zamek) – wszystko jest w zasięgu ręki. Warto zabrać rowery, i sprzęt abc do nurkowania. Krewetki i wino tanie jak barszcz – nie pozostaje nam nic innego jak zaprosić was do Francji jesienią przyszłego roku!
Rezerwacje:
info@easy-surfcenter.pl
Tel: +48 513 020 571
Informacje nt. szkoleń:
Michał "LUSSIK" Lussa
Tel: +48 513 020 571
gadu-gadu: